Bohater Gracza czy Postać Gracza? BG czy PG? Co w zasadzie tworzą lub też bazgrzą gracze na karteczkach, komu przypisują zalety, wady, atuty, zdolności. Na czyj rozwój wydają ukochane PD? Na postać czy na bohatera?
Witam na moim blogu. Bede tu pisal o grach fabularnych, planszowych i karcianych. Czasem napisze jakas opinie na temat gry w ktora gralem, zamieszcze tez cos z moich wlasnych projektow. Zapraszam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neuroshima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neuroshima. Pokaż wszystkie posty
18 stycznia 2012
5 stycznia 2012
Noworocznie
Witajcie w nowym roku.
Na wstępie życzę wam wszystkiego najlepszego, dużo sesji, tysiące PDków, dobrych postaci, świetnego odgrywania, wielu strzelanin, efektywnego uwodzenia, wyśmienitego handlu i posłusznych kości. W ogóle pełnego pakietu zajebistości w grach RPG i planszówkach oraz karciankach. Jak kto woli...
Na wstępie życzę wam wszystkiego najlepszego, dużo sesji, tysiące PDków, dobrych postaci, świetnego odgrywania, wielu strzelanin, efektywnego uwodzenia, wyśmienitego handlu i posłusznych kości. W ogóle pełnego pakietu zajebistości w grach RPG i planszówkach oraz karciankach. Jak kto woli...
8 grudnia 2011
Gwiezdny Pirat # 45 !
A co ja się będę... Zacni ludzie z Wydawnictwa Portal docenili mój trud i organizacja Złota Pięść oraz opublikowana na blogu profesja - Bokser - zostały umieszczone w najnowszym odcinku Gwiezdnego Pirata!
1 grudnia 2011
Wyjazd integracyjny
Co jest potrzebne do gry w RPG poza przedmiotami fizycznymi? Postać. Każda gra fabularna wymaga od gracza stworzenia swojego bohatera. Często postacie graczy to tylko koteria obcych, którzy pracują dla jednego shoguna/primogena/króla/mafioza/boga. Poznają się w trakcie przeżytych przygód, nie mają zaufania i nie otwierają się od razu.
28 listopada 2011
Bokser
Słyszałeś o gladiatorach, prawda? Walki na śmierć i życie, wielkie areny i wielkie pieniądze. Wielu z nich zaczynało właśnie od boksu. Przetrwała Federacja Bokserska, zachowały się zasady i nadal są emocje. Bokserzy nie tłuką się na śmierć, ale walczą do nieprzytomności lub jak padniesz na deski i nie wstaniesz przez 10 sekund. Jak widać, trzeba twardo i pewnie stąpać po ziemi. Ich walki odbywają się na ringach, najczęściej w budynkach zadaszonych. Nie ma litości, nie ma strachu - to sport dla twardzieli.
26 listopada 2011
Listopad!
Na miesiąc taki jak ten czekałem chyba całe życie. To najlepsze 30 dni mojego życia. Dawno nie było tak dobrze, oj nie było. Wydarzenia tego miesiąca miały mniejszy lub większy wpływ na życie moje i osób które znam. Nie wygrałem w totka 10.000.000, nie jestem prezydentem ani nie dostałem spadku. Finanse w normie. Podsumowując...
6 listopada 2011
Relacja z Gramy! #1
Witamy po Gramy! Jak było? Dla mnie super! Zaryzykowałbym stwierdzenie, że lepiej niż ostatnio! W dwa dni przetestowałem kilka nowych tytułów, wziąłem udział w turnieju poznałem nowych ludzi i oczywiście świetnie się bawiłem! Ale po-ko-le-i!
Etykiety:
agenci,
festiwal,
Gdynia,
gramy,
gry,
hex,
karciane,
molocha,
munchkin,
naukowo,
neuroshima,
park,
planszowe,
pomorski,
PPNT,
Resistance,
technologiczny
26 października 2011
Legen - wait for it - dary!
Dziś będzie krótki post na temat "epic die roll".
Na końcu wczorajszej sesji w pięknym, malowniczym i napromieniowanym świecie Neuroshimy doszło do niebywałego zdarzenia. Gracz znany w naszych szeregach jako Norek, odgrywał postać Natana Watts'a. Był starym tropicielem, kowbojski kapelusz, springfield z lunetą na plecach i ogólnie to ten typ który znajdzie igłę w stogu siana i strzeli do niej z 200m. Jakie to wydarzenie? Po (nie)małych trudnościach z ubiciem prozmutowanej sfory psów i odratowaniu potrącego Indiańca zjawili się jego kumple, bla bla... Koniec. Postanowiliśmy rozbić na chwilę obóz, żeby zjeść etc i ruszyć dalej z Saint Louis do Kansas lub przynajmniej w tamtym kierunku. Natan zaproponował, że zajmie się naszym ogniskiem ustawionym na środku byłej międzystanówki i gdy ognisko ocieplało nam rączki on poszedł na spacer i zapytał MG czy może rzucić test na szukanie grzybów i korzonków. Jasne.
Na końcu wczorajszej sesji w pięknym, malowniczym i napromieniowanym świecie Neuroshimy doszło do niebywałego zdarzenia. Gracz znany w naszych szeregach jako Norek, odgrywał postać Natana Watts'a. Był starym tropicielem, kowbojski kapelusz, springfield z lunetą na plecach i ogólnie to ten typ który znajdzie igłę w stogu siana i strzeli do niej z 200m. Jakie to wydarzenie? Po (nie)małych trudnościach z ubiciem prozmutowanej sfory psów i odratowaniu potrącego Indiańca zjawili się jego kumple, bla bla... Koniec. Postanowiliśmy rozbić na chwilę obóz, żeby zjeść etc i ruszyć dalej z Saint Louis do Kansas lub przynajmniej w tamtym kierunku. Natan zaproponował, że zajmie się naszym ogniskiem ustawionym na środku byłej międzystanówki i gdy ognisko ocieplało nam rączki on poszedł na spacer i zapytał MG czy może rzucić test na szukanie grzybów i korzonków. Jasne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
